Informator Lokalny

Międzynarodowy Strajk Kobiet w Dzień Kobiet

Opublikowano: 2017-03-10

   Miniona środa obfitowała w wielkie wydarzenia. W Dzień Kobiet, 8 marca 2017 roku, odbywały się - w różnych częściach świata - Międzynarodowe Strajki Kobiet. 

Wszystkie obecne nań kobiety, a także wspierający je w tym mężczyźni, uczestniczyły i uczestniczyli w protestach, które - jak mówią osoby zainteresowane - niosą nadzieję na lepszą przyszłość. 

   Międzynarodowy Strajk Kobiet miał miejsce również na krośnieńskim rynku, rozpoczął się równo o godzinie siedemnastej. 

Kobiety żądały (i żądają): 

  1. Pełni praw reprodukcyjnych, a w tym: dofinansowania in vitro, badań prenatalnych najnowszej generacji, dostępu do bezpiecznego przerywania ciąży, utrzymania standardów opieki okołoporodowej, dostępu do nowoczesnej i bezpłatnej antykoncepcji i zabiegów sterylizacji. 
  2. Państwa wolnego od zabobonów, między innymi: rzetelnej edukacji seksualnej, edukacji szkolnej zgodnej z wiedzą naukową, opieki medycznej (nie watykańskiej), likwidacji "klauzuli sumienia", religii w parafiach i na koszt Kościoła, niezależnej komisji do spraw pedofilii w Kościele, wymierzenia bezwzględnych kar sprawcom i osobom winnym ukrywania przestępstwa pedofilii w Kościele. 
  3. Poprawy sytuacji ekonomicznej kobiet: zabezpieczenia emerytalnego nieodpłatnej pracy kobiet, realnego zabezpieczenia społecznego rodzin osób niepełnosprawnych, równości płac bez względu na płeć, skutecznego ściągania alimentów przez państwo i karania dłużników alimentacyjnych.
  4. Wdrożenia oraz stosowania Konwencji Antyprzemocowej: przesunięcie finansowania budżetowego z Kościoła na organizacje zajmujące się walką z przemocą wobec kobiet i przemocą domową, ścigania gwałcicieli i wcielenia w życie procedur zapobiegających wtórnej wiktymizacji, bezwzględnego ścigania i karania sprawców przemocy domowej, ochrony ofiar i izolacji sprawców, współpracy rządu z organizacjami pozarządowymi przy wprowadzaniu Konwencji Antyprzemocowej, ścigania mowy nienawiści jako źródła przemocy. 

   Na proteście w Krośnie zjawiło się około 150 osób. Wśród nich były matki i rodziny z dziećmi. Ze swoim właścicielem przyszedł również futrzasty pies. Zjawiły się zarówno osoby młode, jak i te starsze, więc była to prawdziwa mieszanka społeczna. Tak odmienni ludzie zjednoczyli się ze sobą jednego popołudnia. 

  W trakcie trwania strajku, usłyszeć można pełne zachęty przemowy, a także wykrzykiwanie haseł dotyczących solidarności, wolności oraz braku zgody na to, co według protestujących robi nie tylko rząd, ale i "przeciętny" człowiek, nie szanując prawa wyboru drugiej osoby. Czerwone kartki wędrowały w górę. 

   Pod koniec wydarzenia pełnego zapału i inspiracji strajkujących, jeden z przechodniów zaczął się awanturować, by potem szarpnąć kobietę stojącą w tłumie. Zawołano policjantów, którzy znajdowali się nieopodal, ale ci niechętnie zareagowali dopiero po kilku minutach, razem z funkcjonariuszami straży miejskiej. Przez kilka ostatnich minut protestu - pilnowali zbyt agresywnego delikwenta, który odmówił występu z megafonem przed zebranymi. 

 

    

Źródło: Agata Rogozińska